czwartek, 5 czerwca 2014

Essie Smooth Sailing czyli marynarski odcień niebieskiego :)

Cześć ;)

Chciałabym pokazać Wam jednego z moich lakierowych ulubieńców :)
Kocham wszelkie odcienie błękitu, niebieskiego, granatu, chabru itd. itd.

Chyba najbardziej oryginalny i największy komplement w moim życiu odnośnie mojego wyglądu usłyszałam na weselu mojego brata. Byłam wtedy ubrana w chabrową sukienkę i
dziewczyna świadka powiedziała mi, że wyglądam w tym kolorze zabójczo i jak dla niej  mogłabym wystąpić nawet w worku na śmieci w takim kolorze i wyglądałam tak samo genialnie!
Może niektórych rozbawi to porównanie, ale ja się tylko przekonałam o tym ,że ten kolor po prostu jest stworzony dla mnie :)

Dziś troszkę inny odcień niebieskiego, ale myślę, że równie piękny :)
Niestety zdjęcia nie oddają w pełni tego jak ślicznie ten kolor wygląda na paznokciach :(



Bohaterem dzisiejszej notki jest lakier Essie o nazwie Smooth Sailing. Odcień ten zdecydowanie kojarzy mi się z marynarzami, żeglarzami, jachtem i morzem :D Patrząc po nazwie producent miał podobne skojarzenia ;)
Z góry przepraszam, jeśli zdjęcia będą ciut nie ostre. Od kilku dni jest u mnie pochmurno i deszczowo co niestety nie pozwala na wykonanie ładnych zdjęć w dobrym oświetleniu :(




Lakier w buteleczce posiada drobniusieńkie mieniące się drobinki. Zdecydowanie nie jest to brokat lecz delikatna perełka w odcieniu srebra, błękitu i odrobiny różu.
Natomiast po pomalowaniu  drobinki na paznokciach wydają się jedynie srebrno błękitne.




















Do uzyskania pełnego krycia wystarczy jedna grubsza warstwa lakiery, lub dwie cienkie. Ja przez swoje lenistwo oczywiście starałam się położyć jedna grubszą ;)




Niestety u mnie lakiery Essie nie grzeszą trwałością... w stanie idealnym wytrzymując jeden dzień w porywach do dwóch :(
Jednak ten kolorek jest na tyle piękny, że mogę mu wybaczyć ten mankament ;)







Poniżej kilka zdjęć wykonanych z lampą błyskową.




I jak się Wam podoba? Lubicie takie kolorki na paznokciach?
Jesteście fankami Essie czy może uważacie, że te lakiery są przereklamowane?

Buziaki!!
Kasik


P.S. Pierwsze zdjęcie (chabry) pochodzi ze strony tapetus.pl

12 komentarzy:

  1. Ciekawy kolorek, u mnie te lakiery również nie grzeszą trwałością dlatego raczej ich nie kupuję bo to nie na moje nerwy:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. no on ma taki jakby przydymiony odcień, czasami mam też wrażenie jakby wpadał lekko w fiolet, to taki nie jednoznaczny kolorek :P wszytko zależy od tego jak pada na niego światło

      Usuń
  3. fajny blog, miło się czyta ;)) życzę dalszych sukcesów i wytrwałości :)
    http://magdalenka99.blogspot.com/2014/06/sirens.html nowa notka! zapraszam na mój blog, każdy komentarz i obserwowanie jest odwzajemniane ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam Cię na moje rozdanie (trwa jeszcze tylko kilka dni ) do którego dołożyłam dziś trochę kosmetyków i biżuterii. Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda że nie grzeszą trwałością. Ja niebawem zabieram się za hybrydy;)(u mnie żaden lakier nie trzyma się dłużej niż2-3 dni)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie najdłuższej wytrzymują Golden Rose i Miss Sporty ale to tak z 3 dni :P
      a hybrydy kiedyś miałam i... odłaziły mi tak samo jak zwykły lakier :( już po 3 dniach miałam odpryski itp. rzeczy... i to był mój pierwszy i raczej ostatni raz

      Usuń
  6. bardzo ładny kolor, trochę przygaszony

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :* wywołuje to za każdym razem uśmiech na mojej twarzy i motywuje do dalszego pisania :)
Jeśli Ci się spodobał mój blog zapraszam do obserwacji ;)
Zawsze odwiedzam osoby komentujące, nie musisz zostawiać linka do swojego bloga, na pewno go znajdę ;)