Dawno nie było nic paznokciowego i czas to nadrobić :) Ostatnio coś mnie wzięło na przeliczenie swoich lakierów do paznokci.... mam ich dobrze ponad 50... nie licząc odżywek i topów. Załamałam się, nie zdawałam sobie sprawy , że jest ich aż tak dużo.
W związku z tym zastanawiam się nad jakąś wyprzedażą blogową, tylko czy to nie będzie jakoś tak głupio, że zaoferuję Wam używane lakiery?? Wprawdzie większość była użyta może raz czy dwa, ale mimo wszystko była. Dajcie znać co o tym myślicie bo sama nie jestem pewna, a nie chcę żeby ktoś poczuł się urażony.
A tymczasem przeprosiłam się z moim kropeczkowym lakierem z Flormaru :)