poniedziałek, 17 listopada 2014

Organique - Mild Cleaner Gel

Cześć :)

Dziś post o żelu do mycia twarzy, który w końcu udało mi się wykończyć :) Naszym Bohaterem jest mój pierwszy produkt z firmy Organique - Łagodzący żel do mycia twarzy.


Tego produkty nigdy sama sobie bym nie kupiła. Czemu? O tóż za 200ml musiałabym zapłacić 79 zł, co dla mnie jest zdecydowanie za dużą kwotą. Żel natomiast dostałam bodaj ze styczniowym Shiny Boxem. Za pudełeczko dałam 49zł i oprócz tego produktu, było też kilka innych więc pokusiłam się o wypróbowanie. Jak się sprawdził ten kosmetyk?? O tym dalej...


Co twierdzi producent?

Organique Mild Cleaner Gel to delikatny żel do mycia twarzy, przeznaczony do każdego typu cery, nawet wrażliwej i alergicznej. Dzięki zastosowaniu synergistycznych składników aktywnych, formula łączy właściwości myjące i pielęgnujące.
Tradycyjne detergenty zostały zastąpione kompleksem Proteol APL pozyskiwanym z jabłek  Posiada doskonałe właściwości myjące, znakomicie się pieni, a jednocześnie jest niezwykle delikatny. Zmywa również makijaż oczu, nie narusza bariery hydrolipidowej skóry. Ekstrakt z mącznicy lekarskiej, odświeża i rozświetla cerę, łagodzi  działa antyoksydacyjnie.

Kosmetyk ma ciekawe zamknięcie. Aby go otworzyć należy przekręcić w bok całą nakrętkę, która się uniesie i umożliwi wypłynięcie produktu.

Zamknięte

Otwarte

Niestety wg mnie ten sposób otwierania nie jest najlepszy. Trudno było mi kontrolować ilość żelu jaka wypłynie, przez co często wylewałam go o wiele za dużo niż było to konieczne. Przy tej cenie produktu każde marnotrawstwo jest niezbyt fajne...



Dodatkowo żel jest bardzo lejący, więc zdarzało się, ze uciekał mi przez palce. Na plus mogę napisać to, że już nie wielka ilość wystarczyła, żeby umyć twarz. Tylko co z tego gdy drugie tyle jak nie więcej gdzieś mi uciekało?? :(
Mimo wszystko żel wystarczył na ok. pół roku używania!

Ma ładny, świeży zapach. Pomimo, że bardzo mi odpowidał to wolałabym, żeby nie był tak intensywny. Na początku stosowania same jego opary powodowały pieczenie i zaczerwienieni oczu :( Z czasem jednak troszkę zwietrzał i było ok.

Kosmetyk doskonale radzi sobie ze zmywaniem makijażu (nawet tego mocnego) i oczyszczaniem naszej twarzy. Dobrze się pienił i nie wywołał u mnie alergii. Nie przesuszał cery i był delikatny (nie licząc zapachu drażniacego oczy).

Wiem, że ten produkt ma masę zwolenniczek które go kochają, u mnie szału nie zrobił ale nie był zły. 
Ze względu na cenę nie wrócę do niego. Za tą kwotę mogę mieć kilka tańszych żeli które starczą mi na równie długo i z których będę tak samo zadowolona jak nie bardziej. 

Póki co bezkonkurencyjnym faworytem w kwesti mycia twarzy i zmywania makijażu jest pianka myjaca z Iwostin-u ;)

Znacie ten kosmetyk? Czego Wy używacie do mycia twarzy?

37 komentarzy:

  1. Nie znam tego kosmetyku i nawet bym nie dała tyle za taki produkt.
    Natomiast następnym razem przyjrzę się bliżej piance z Iwostinu - umknęła mi gdzieś recenzja??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :P zdecydowałam się jedynie przez to, że był w pudełku Shiny :)

      nie recenzji niestety nie było :( odkąd prowadzę bloga to nie wróciłam do tej pianki bo zawsze coś innego mnie kusi do wypróbowania, ale z 1,5 roku temu używałam jej namiętnie i była genialna :) zużyłam co najmniej 4 opakowania :P fakt faktem najtańsza też nie jest ( ok. 30zł) ale wg mnie zdecydowanie warta ceny! ja polecam tę wersję https://www.iwostin.pl/fizjologiczna-pianka-do-mycia-twarzy-i-demakijazu/ , wiem, że jest również z serii Purritin ale jej nie miałam

      Usuń
    2. lubie IWOSTIN więc myślę, że będę zadowolona - jak tylko skończy mi się olejek myjący - sięgnę po nią :)

      Usuń
  2. Nie znam tego żelu. Za takie pieniądze też bym go nie kupiła ... Chyba też wrócę do shinyboxa :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie też jest za drogi, więc raczej się nie skuszę. Ten sposób otwierania mogliby zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie za drogi i zbyt lejący jak dla mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w shiny znalazłam wtedy tonik (liczyłam na peeling, ale niestety peeling musiałam dokupić - jest świetny). Tonik był spoko, ale opakowanie skrzypialo no i akurat toniku czy żelu chyba bym nie kupiła za taka cenę. Chyba, ze w fajniej promocji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie też liczyłam na peeling ;) ale padło na żel do twarzy :P

      Usuń
  6. Mam tonik Organique i jest dla mnie cudowny! A tego nie znam i raczej nie kupię :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz go widzę. Muszę przyznać, że nie kupiłabym go w normalnej cenie. :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam nigdy o nim, ale cena całkiem spora :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj cena nie jest prostudencka :D
    W tym wypadku wybiorę tańszy zamiennik :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie nie :P chociaż ja już jestem po studiach i pracuję, to i tak cena jest odstraszająca :P

      Usuń
  10. Jaki drogi! Za krem do twarzy byłabym w stanie tyle zapłacić, ale za żel do mycia twarzy? Też bym go sama nie kupiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! krem ma okazję przynajmnije coś podziałać, a żel? nie oszukujmy się raz dwa myjemy nim twarz i zmywamy...

      Usuń
  11. No dla mnie też troszkę drogi jest. Nie miałam jeszcze nic tej firmy.
    Ja do mycia twarzy używam żelu tymiankowego z Sylveco, a w drugiej łazience jest żel z FM :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no troszkę tak :P ja póki co tylko ten żel, ale jakoś nie specjalnie kuszą mnie kosmetyki z tej firmy :)

      zazdroszczę dwóch łazienek :D

      Usuń
    2. No jeśli chodzi o 2 łazienki to fajna sprawa, teraz nie trzeba czekać w kolejce do kibelka :D hehe Tyle, że w 1 łazience mamy wannę, a w drugiej prysznic :)

      Usuń
  12. Ja mam takie zamknięcie przy toniku Smooth :) Ta cena sprawia, że powiem mu dziękuję :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się skład, chętnie bym wypróbowała! Ale za tę cenę... Ała.

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie, też bym tyle nie zapłaciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tego produktu dość wysoka cena ale duża wydajność jak wystarcza na pół roku ;) ja używam często żelu do mycia twarzy z nivea lub z avon o których można przeczytać na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie sprawdzają się żele Lirene, więc po co przepłacać? :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta firma ma wszystkie kosmetyki nie na moją kieszeń, więc raczej nigdy nie będzie mi dane spróbować:/

    OdpowiedzUsuń
  18. kiedyś subskrybowałam różne boxy ae uzbierało mi się zbyt dużo kosmyków, które muszę zużyć . dość drogi jest ten żel

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam :) moim hiciorem jest żel peelingujący z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm chyba go nie miałam :P muszę sie mu bliżej przyjrzeć :)

      Usuń
  20. nigdy go nie używałam. Troszkę drogi jest. Ja uwielbiam Ziaję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie podoba mi się skład i cena tego żelu. Ja mam swojego ulubieńca - bardzo wydajny żel Avene Cleanance :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj, drogi jak na żel. Od kilku lat używam tylko i wyłącznie żelu micelarnego z Biedronki - uwielbiam go ponad wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie dałabym 80 zł za tak mały żel :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Czyszczenie twarzy to tylko micel z Biedry ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :* wywołuje to za każdym razem uśmiech na mojej twarzy i motywuje do dalszego pisania :)
Jeśli Ci się spodobał mój blog zapraszam do obserwacji ;)
Zawsze odwiedzam osoby komentujące, nie musisz zostawiać linka do swojego bloga, na pewno go znajdę ;)