poniedziałek, 10 listopada 2014

DMowe szaleństwo :D + Lush + mini zakupy z Biedronki

Hej hej ;)

Myślałam, że nie uda mi się dziś napisać, żadnego posta ale jako tako wyskrobałam troszkę czasu więc jestem ;)

Na tapecie dzisiaj będzie moje DMowe szaleństwo z Niemiec ;) Od razu zaznaczam, że nie wszystkie te rzeczy są dla mnie ;) Podzielę się nimi z moją mamcią :P

 Tak wiem trochę tego jest :P

To ruszamy po kolei ;)

Dezodoranty
Kiedyś używałam z Balei w sztyfcie i były genialne, ale chyba przestali je produkować wiec wzięłam po każdym rodzaju w kulce.


Oraz dwa w sprayu z uwagi na śliczne zapachy :)


Pianki do golenia - pianek zaczęłam używać stosunkowo nie dawno, jakoś zawsze wystarczał mi żel :) Te mają tak boskie opakowania, że musiały trafić do koszyka :)
 

Odżywka i maska do włosów farbowanych - to z myślą o mojej mamie :)
 

Dla siebie wybrałam cały zestaw nawilżający z mango i aloesem ;) W zestaw wchodzi odżywka bez spłukiwania, odżywka do spłukiwania i szampon.


Żele pod prysznic - sugerowałam sie zapachem i wybrałam te ;)


Tutaj zachciewajki których zakupu nie miałam na liście. Kakaowe masło do ciała i sole do kąpieli.


Tutaj zestaw najróżniejszych maseczek do twarz. Mam nadzieję, tylko że żadna mnie nie uczuli :P


Krem do stóp pachnący cytrusami ( musiał być mój!), krem do rąk z papają i maślanką, balsam do ciała do kompletu z żelem pod prysznic oraz duuuuży balsam do rączek o obłędnym zapachu truskawek :)


Pomadka do ust o zapachu truskawki i banana ( swoją drogą cudowne połączenie) oraz matującym krem Bebe - kiedyś miałam w innej wersji i był super, więc jestem ciekawa jak spisze się ten. 



Jedyne dwa kosmetyki Alverde na które się skusiłam to maska do włosów z awokado oraz olejek do włosów.  Jakoś nie porwały mnie te kosmetyki ani nic. Ceny miały dość wysokie i w dodatku półki po nich świeciły pustkami ( a byłam w 4 DMach ...)


Jeśli chodzi o kolorówkę to nie miałam jakiś większych potrzeb. Obowiązkowo chciałam kupić jajeczka Ebelin i wypróbować lakiery P2. Co do lakierów to skusiałam się na dwa piaskowe - niebieski i koral oraz jeden matowy z efetem skóry w kolorze blado różowym. 
Dodatkowo do koszyka wleciał podkłado-krem z Alverde :)



 W Primarku oprócz szaleństwa ciuchowego zakupiłam dwupak chusteczek do twarzy.


W Lushu skusiłam się ponownie na maseczkę Mask Of Magnaminty.  Tym razem udało mi się zdobyć maskę Oatfix ;) Dodatkowo wpadł czyścik Aqua Marina który kusił mnie już ostatnio oraz moja pierwsza kula do kąpieli z Lusha ;) Jestem ciekawa czy będzie tak rewelacyjna jak wszyscy o nich mówią :)

 

A tutaj drobnostki z Biedronki...Kula i jajeczka do kąpieli. Obecnie jest na nie promocja w Biedrze i są po 1,49zł.

 

 Suchy szampon ( moje zapasy Batiste skończyły się :(a miniaturki zostawiam sobie na jakieś wyjazdy) który użyłam raz i póki co uważam, że jest beznadziejny....ale może jeszcze zmienię zdanie.



To by było na tyle. Więcej zakupów w najbliższym czasie nie planuję. W zasadzie to chciałabym się powstrzymać z zakupami kosmetycznymi do końca roku. Nie wiem czy mi się uda, bo kilka produktów mi się kończy i nie mam nic na zastępstwo ale z całą pewnością jeśli już coś kupię to będą to pojedyncze sztuki ;)


Znacie coś z moich zakupów? Jeśli macie jakieś zdanie na temat tych produktów to koniecznie je napiszcie!

Buziaki!!!
Kasik

44 komentarze:

  1. `Tyle wspaniałości widzę, że zaraz zemdleję ... <3 Miłego testowania !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też chyba zemdleję ;-) ;-) :-D łał zazdroszczę

      Usuń
  2. Wow, ale szaleństwo. Zazdroszczę niesamowicie :) życzę udanych testów, wszystko mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wooow! ale zakupy :D zazdroszczę produktów Balea, niestety ja nie mam do nich dostępu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie miałam, dlatego jak tylko nadarzyła się okazja ich zakupu to takie o to są skutki :P

      Usuń
  4. Wow ile wspanialosci z dm'u!! Zazdroszcze ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam żele do golenia, są świetne ;)) U mnie odżywka z mango się nie sprawdziła ;) Jakbym miała dostęp do DM to moje zakupy byłby podobnie ogromne:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to super:) mam nadzieję, że u mnie te produkty też się sprawdzą :)
      Heheh dzięki za zrozumienie :P

      Usuń
  6. O matko, wykupiłaś pół sklepu :P Cuda :)
    A u mnie w Biedrze oczywiście nie ma już tych jajeczek :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahha oj uwierz mi nie, choć miałam wielką ochotę na to :P

      Usuń
  7. Ej no nawet nie waż się kusić tymi niedostępnymi w Polsce dobrociami :P
    Ha! Wiedziałam, żeby nie pakować się w ten suchy szampon z Biedy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak podjełaś zdecydowanie podjełaś słuszną decyzję :P
      ja tylko się cieszę, że nie skusiłam się od razu na dwa opakownia bo bym się nieźle wkurzyła :P

      Usuń
  8. Niby zaczęłam się ślinić jak zobaczyłam zdjęcie dopóki nie znałam sobie sprawy że mam 4 żele Balea w zapasie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah to taką małą przypominajkę miałaś :P

      Usuń
  9. OMG!! Faktycznie sporo tego :D Oczywiście nic z Twoich zakupów nie miałam i jestem ciekawa jak się sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak jakoś wyszło :P
      też mnie to ciekawi :P mam nadzieję, że nie zaopatrzyłam się w bubelki bo było kiepsko :P

      Usuń
    2. No też mam taką nadzieję :) hehe :D

      Usuń
  10. Faktycznie poszalałaś :) Zazdroszczę Ci Lush :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, ale masz fajnie!
    Kosmetyki z Balea kuszą tymi kolorowymi opakowaniami :)
    Ja też chcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowania mają cudowne, to fakt ;) mam nadzieję, że zawartość będzie równie fajna :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. a no nazbierało się ;) zapasów mam na najbliższe kilka m-cy :)

      Usuń
  13. Uuuu widzę tu inwazję produktów Balea! :D

    Podziel się z nami :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mogę się doczekać recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach... wybrałabym się do DMu, ale mój powiedział, że mnie tam zabierze jak wykończę większość swoich zapasów czyli ja już teraz wiem, że chyba nigdy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah na pewno nie jest tak źle ;) mój naszczęście nie był ze mną podczas zakupów :D

      Usuń
  17. Oj bardzo lubie produkty z dm:) mam nadzieje, ze jeszcze mi sie uda uzupełnić zapasy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi może kiedyś też... ale podejrzewam, że w przeciągu najbliższego 1,5 roku jak nie dłużej niestety nie :P

      Usuń
  18. Wow... sporo tego :P Dobrze że podzielisz się z mamą :P To się chwali:P
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne zakupy:) Ja też chciałam się powstrzymać od zakupów do końca roku, ale otrzeźwiałam i stwierdziłam, że będę kupować tylko to, co mi potrzebne:) W moim przypadku nie da się uniknąć zakupów kosmetycznych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam się, że w moim też :P ale może jakoś mi się to uda ;) zwłaszcza, że teraz za bardzo nie mam już gdzie trzymać tego wszystkiego :D

      Usuń
  20. Też skusiłam się na ten szampon w biedronce i jest to mega niewypał i do tego pachnie jak pudrowe cukierki z dzieciństwa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie nie wiedziałam co ten zapach mi przypomina.. ale to faktycznie są pudrowe cukierki!! ;)

      Usuń
  21. Sporo :) ja poki co staram sie ograniczac zakupy kosmetyczne, bo budzet nie wyrabia :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow, ile wspaniałości <3 Najchętniej wszystko bym przygarnęła :D Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :* wywołuje to za każdym razem uśmiech na mojej twarzy i motywuje do dalszego pisania :)
Jeśli Ci się spodobał mój blog zapraszam do obserwacji ;)
Zawsze odwiedzam osoby komentujące, nie musisz zostawiać linka do swojego bloga, na pewno go znajdę ;)