czwartek, 30 października 2014

Październikowe zakupy

Hej ;)

Ograniczanie zakupów idzie mi opornie :P choć powiem Wam, że po mału coraz więcej rzeczy jestem w stanie sobie odmówić ;) zastanawiam się dłuższą chwilę w sklepie czy aby na pewno danego produktu potrzebuję. Czasami nagrzeszę i kupię coś pod wpływem chwili ale jest już zdecydowanie mniej tego typu sytuacji :) Dodatkowo staram się raz w tygodniu patrzeć na moje zapasiki i analizować ich zawartość :P

A Jak Wy sobie radzicie? Powstrzymujecie się jakoś przed nowymi zakupami, czy może nie macie tego problemu?

Październik miał być miesiącem gdzie ograniczę zakupy do kompletnego minimum z racji tego, że 1 listopada lecę do Niemiec i chcę poszaleć w DM.  Jeśli macie jakieś typy co koniecznie muszę kupić w DMie to będę wdzięczna za wszelkie rady ;)

A teraz w końcu czas na moje październikowe grzeszki :P

Na pierwszy ogień idą zakupy z Targów kosmetyczno-fryzjerskich "URODA" . Co do samych targów to powiem Wam, że mnie rozczarowały, spodziewałam się czegoś całkiem innego. Jedynym plusem było to, że można było wiele kosmetyków i akcesoriów kupić dużo taniej niż normalnie w sklepach.


INSIGHT ANTI-FRIZZ maska do włosów, odżywka i olejek (seria STYLING). Nigdy nie miałam nic z tych kosmetyków. Mają całkiem fajne składy - a przynajmniej tak mi się wydaje :D Reklamowały się jako produkty bez silikonów, parabenów i wszelkich sztucznych składników. Skusiłam się ze względu na to, że po keratynowym prostowaniu włosów mogę używać tylko wybranych produktów, a te spełniają wymagania :) Póki co jestem średnio zadowolona - moje włosy jednak kochają sylikony...


Tutaj małe zakupy na stosiku Sylveco. Pokochałam ich produkty i musiałam się zaopatrzyć w kilka kolejnych ;) Żel tymiankowy do twarzy dostałam w gratisie. Dodatkowo zostałam obdarowana jeszcze spora ilością próbek :)


Tutaj pędzelek Hakuro H77 który jest genialny!! Wosk November Rain kupiła mi koleżanka a Lemon Lavender kupiłam sobie ja :P


Na koniec jeszcze kilka pilniczków, moje wszystkie są już w kiepskim stanie i najwyższy czas wymienić je na nowe :) Cena żadnego z nich nie przekroczyła 2 zł :)

W planach były jeszcze zakupy pędzli Maestro (były bardzo tanie), ale zdecydowałam się powstrzymać ;)


Allegro


Już od dawna z przyjaciółką miałyśmy w planach zrobić sobie keratynowe prostowanie włosów :) No i nadszedł ten cudowny dzień :P tutaj przedstawiam Wam część zestawu :) za 150 ml keratyny, 50ml szamponu, 50 ml maski i odżywki, pędzelek i dwie maseczki zapłaciłyśmy 160zł. 
Dla przykładu moja fryzjerka mówiła mi, że w jej salonie taki zabieg na moje włosy to koszt ok. 700-800 zł. Jest oszczędność?? Jest! ;)

Apteka Gemini


O kremie Cicaplast z LRP słyszałam wiele dobrego, idzie zima więc będzie jak znalazł! To samo tyczy się maści ochronnej z wit. A która zresztą już jest w użyciu :) Maść na odciski to zakup pod wpływem YT, ponoć ta maść działa o niebo lepiej niż skarpetki złuszczające - testuję i zobaczymy ;)


Zestaw miniaturek z Batiste przyda się na wyjazdy. Odżywkę do rzęs zużyłam już jakiś czas temu i czas było uzupełnić jej brak. Ponadto zdecydowałam się rozpocząć kurację kwasami. Na początek zacznę od Pharmaceris T z 5 % kwasem migdałowym :) Tego produkty jestem najbardziej ciekawa!

Biedronka


No co do zakupów z Biedronki to zdecydowanie zachciewajka :D Miałam Wam pokazać jeszcze organizery które dorwałam ale gdzieś mi wcięło zdjęcia... a organizery już są zapełnione więc zbytnio ich nie widać :P

Hmm wydaje mi się, że nie ma tego dużo. A przynajmniej zdecydowana większość produktów została zakupiona z głową i faktycznie wynikała z potrzeby a nie z chciejstwa :)

Jak tam Wasze zakupy? Powstrzymałyście się przed szaleństwami? 
Znacie coś z moich nowości?


Buziaki!!!
Kasik


39 komentarzy:

  1. Ja w tym miesiącu kupiłam dwa kosmetyki :D nie wpadłam w szał zakupów.
    Czaje się na tą odżywkę do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och zazdroszczę aż takiego samo zaparcia :) ja dopiero zamierzam wpaść w szał zakupowy w Niemczech :P

      odżywkę zawsze kupuję w aptece internetowej Gemini bo tam standardowo kosztuje nie całe 50 zł :)

      Usuń
  2. Sporo tego :) jestem ciekawa Twojej opinii na temat kremu Pharmaceris :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez jestem bardzo ciekawa jak się spisze :)

      Usuń
  3. Dużo tego :P Słabiutko się ograniczasz... :P
    Ale ja tak samo :P plan był... kiedyś :P
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh uwierz mi, że wiele razy wychodziłam z drogerii bez niczego :)
      a tak na prawdę prawie wszystko musiałam już kupić bo zapasy się skończyły :) wyjątkiem są maseczki i wosk - bo nie oszukujmy się bez nich żyć można ;)

      Usuń
  4. Zazdroszczę Sylveco :D Świetne rzeczy :D Małe szampony Batiste- urocze ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę DM:) wyniosłabym pewnie pól sklepu:) u mnie ciagle problemy z zakupami :P jutro pokaże druga część;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się boję, że też tak zrobię :D
      czekam na Twój jutrzejszy post :P

      Usuń
  6. Bardzo lubię ten pędzelek z Hakuro:) Ja się skusiłam na parę rzeczy w tym miesiącu, np. na paletę I heart chocolate z MUR, jest boska:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne produkty! Ja mam ochotę wypróbować coś z Sylveco, bo kuszą mnie te kosmetyki :) Pędzelek Hakuro <3

    P.S. Zazdroszczę Ci możliwości zakupów w DM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są warte uwagi! u mnie sprawdzają się rewelacyjnie :)

      Usuń
  8. Eeeee noooo szalejesz :D Jeszcze te zakupy w Niemczech Cię czekają :D Ja to bym chyba zbankrutowała,dlatego staram się ograniczać teraz :)

    Mam ten żel tymiankowy z Sylveco i całkiem nie źle się spisuje. Mam jeszcze te płatki pod oczy z Biedry, ale rozwaliło mi się zamknięcie i trochę się wysuszyły :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czuję się usprawiedliwiona bo wszystko mi się po kończyło :P za wyjątkiem wosków i maseczek ;)
      w zapasach już mało co mam, udało mi się wykończyć wszystko co miałam do stóp, wszystkie kremy do twarzy, szampony i wiele innych a jeśli coś się ostało to przeważnie po jednej sztuce ;)
      jedyne z czym walczę to balsamy do ciała - mam lenia i nie chce mi się nimi smarować :P

      o to muszę uważać na to opakowanko... a żelu z sylveco jeszcze nie mogę się wypowiedzieć ale fajnie że udało mi się go dostać za darmo :P

      Usuń
    2. A to jesteś usprawiedliwiona :D hehe
      Mam ten sam problem z balsamami. Tak dużo mi się ich uzbierało, że zastanawiam się jak je zużyć :P
      To fajnie, że żel z Sylveco udało Ci się dostać za friko :D

      Usuń
    3. ja mam cicha nadzieję, że jak przyjdą mrozy to wtedy bedę zużywać wszelkie ilości balsamów :P zawsze wtedy mam mega przesuszona skórę. Tylko ten leń na smarowanie musi mi przejść :P

      Usuń
    4. Ja ze smarowanie nie mam problemów, ale niektóre balsamy po prostu jakoś nie przypadły mi do gustu :) Muszę coś wymyślić :D

      Usuń
    5. smaruj nimi stopy :P ewentualnie dłonie ;)

      Usuń
    6. Nie mam lepszy pomysł! :D Będę ich używać pod prysznicem :D Może zadziałają podobnie jak te balsamy pod prysznic :D

      Usuń
    7. to też jakiś pomysł! na pewno nie zaszkodzi ;) ja też czytałam na kilku blogach, że dziewczyny kremują sobie włosy w ramach alternatywy dla olejowania, więc możesz też spróbować :P

      Usuń
    8. Też o tym czytałam, ale trochę się tego boję, że włosy będą brzydko wyglądać :P

      Usuń
    9. spróbuj w jakiś dzień gdzie będziesz wiedziała, że w razie czego możesz siedzieć w domu :D
      choć powiem Ci szczerze, że ja też do tego sposobu mam mieszane uczucia :D ale w sumie od jednego razu to chyba nic nie zaszkodzi, a może się okaże, że to jakiś szał ciał :P a w zasadzie włosów ;)

      Usuń
    10. hehe no może kiedyś spróbuję tak poeksperymentować :D

      Usuń
  9. Bardzo ładne zakupy, czekam na recki produktów Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie że zaoszczędziłyście robiąc to prostowanie włosów samemu, w domu :) Grunt to być w życiu sprytnym :P Przy okazji zapraszam do siebie na konkurs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! trzeba sobie jakoś radzić ;)
      dzięki :)

      Usuń
  11. Ogromna oszczędność z prostowaniem włosów w domu! :) Świetne są te miniaturki Batiste :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! a wykonanie jest banalnie proste...więc nie ma co przepłacać ;)

      Usuń
  12. Ciekawa jestem tych produktów do włosów, a zwłaszcza maski :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dzisiaj zrozumialam, ze jestem uzalezniona i mam spory problem z odmawianiem sobie kupowania kosmetykow ; ( musze cos z tym szybko zrobic ;|
    Nowosci bardzo fajne ;) ja niestety mascia na odciski wyrzadzilam sobie straszna krzywde ; (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie martw się Kochana nie Ty jedyna masz ten problem :P ja staram sie regularnie, minimum raz w tygodniu, wyciagać moje ksoemtyczne zapasy i oglądać co mam, jak je widzę to od razu stwierdzam, że nic nie potrzebuję :) to mi bardzo pomaga :P

      z takimi maściami trzeba uważać, ja już mam doświadczenie z tego typu produktami więc jestem ostrożna ;)

      Usuń
  14. Ale dużo świetności! Ja też w październiku trochę poszalałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Same cudowności !! :)) Przyjemngo używania :**

    OdpowiedzUsuń
  16. ja w tym mc kupiłam tylko naprawdę potrzebne rzeczy
    a Twoje zakupy baaaaardzo ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super że potrafisz tak rozsądnie robić zakupy ;) w dzisiejszych czasach to rzadkość :P

      Usuń
  17. Ja też kupiłam sobie te kompresy z Biedronki (jeszcze nie testowałam) i plastry na nos, które są moim kosmetycznym grzechem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam to taki mały grzeszek ;) u mnie plastry na nos w ogóle się nie sprawdzają ale na moim facecie potrafią zdziałać cuda :P

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :* wywołuje to za każdym razem uśmiech na mojej twarzy i motywuje do dalszego pisania :)
Jeśli Ci się spodobał mój blog zapraszam do obserwacji ;)
Zawsze odwiedzam osoby komentujące, nie musisz zostawiać linka do swojego bloga, na pewno go znajdę ;)