piątek, 6 marca 2015

Kakaowa rozkosz dla ciała i .... nosa!

Cześć :*

Nie jestem fanką słodkich zapachów jednak od czasu do czasu lubię się nimi otulić. Szczególnie w chłodniejsze dni. Zapach kakao jest jednym z tych do których co jakiś czas wracam - zawsze w takich chwilach sięgałam po produkty Ziaji z serii Masło Kakaowe. 
Będąc w listopadzie w DMie skusiłam się na masło z Balea o takim właśnie zapachu. Wiele blogerek wychwalało ten produkt pod niebiosa także co jak co ale kupić go musiałam :)


Tak jak pisałam masełko kupiłam w DMie. Jeśli chodzi o dostępność w Polsce to nie jest to takie proste. Można je dostać na Allegro, w sklepach internetowych lub poszukiwać w sklepach z chemię niemiecką.
Niestety słyszałam też, że produkt ten został wycofany z DMu - ile w tym prawdy nie wiem, choć na stronie internetowej tego produktu już nie ma...:(

Cena: 2,45 euro / 200ml.



Masło znajduje się w odkręcanym słoiczku. Po odkręceniu nakrętki kosmetyk zabezpieczony jest folią.

Zaraz na drugim miejscu w składzie znajduje się masło Shea. Produkt nie zawiera parafiny.


Konsystencja jest bardzo maślana - masło jest zbite, bardzo treściwe ale pod naciskiem i ciepłem dłoni zaczyna się rozpuszczać. Masełko jest koloru białego.



Jeśli chodzi o zapach to jest to czysta magia. Mocno kakaowy, nie zbyt słodki, pachnie jak prawdziwa gorzka czekolada. Coś wspaniałego! Zapach utrzymuje się kilka godzin. Nie jest męczacy.


Masełko genialnie i długotrwale nawilża skórę. Łagodzi podrażnienia, regeneruje skórę i zapobiega przesuszeniom. Pomimo swojej zbitek konsystencji całkiem dobrze się rozsmarowuje, szybko wchłania, nie brudzi ubrań. 
Do tego wszystkiego ten fantastyczny zapach jest całkowicie uzależniający. Nie męczy, nie drażni a relaksuje i otula.
Na lato produkt ten byłby zbyt ciężki, jednak zimą spisuje się fenomenlanie.

Masełko nie wywołało żadnych reakcji alergicznych.


Jeśli chodzi o działanie, skuteczność, konsystencję jest to dla mnie idealne masło do ciała. Szkoda, że  Balea nie wypuściła więcej wersji zapachowych. Obecnie dostępna jest wersja orzechowa - jednak to zdecydowanie nie dla mnie.

Gdy pierwszy raz kupiłam masło z TBS właśnie tego typu produktu się spodziewałam. Jak widać Balea potrafiła stworzyć nie tylko lepszy produkt ale też wiele tańszy.


Znacie to masełko? 
A może wolicie balsamy i mleczka do ciała niż masełka?

Buziaki!!!
Kasik


25 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie wygląda to masełko! Ciekawe, czy faktycznie wycofali :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam jak byłam raz w Spa na masażu czekoladowym, a później cały dzień skóra pachniała mi czekoladą i stwierdziłam, że niestety to nie są zapachy dla mnie, bo mnie jakoś drażnił :P Wszystko pachniało mi czekoladą nawet ciuchy :P Dlatego teraz nie kupuję takich kosmetyków, choć jestem ciekawa działania takiego masełka, bo widzę, że jest fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiadomo nie każdy zapach jest dla każdego :) ja tak na codzień też nie mogłabym używać kosmetyków o takich ciężkich słodkich zapachach, ale raz na jakiś czas mam na coś takiego ochotę :)
      działanie jest genilane :P szkoda, że nie ma owocowych wersji tego masełka :)

      Usuń
    2. Oooo owocowe bym z chęcią wypróbowała :D Bo jednak owocowe dużo bardziej mi pasują :)

      Usuń
  3. Orzech to też nie dla mnie, ale czekolada to jest to!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo dobrego o nim czytałam, takie zapachy zimą też lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam go, zapach ma cudowny:) działanie też na poziomie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham kakaowe kosmetyki <3

    Zapraszam na wyniki konkursu, w którym brałaś udział :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam w zeszłym roku cały set o tym zapachu (z lakierem i czymś jeszcze) i dałam siostrze w prezencie. Kilka razy podkradłam jej masełko, zapach tak realny, że aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię takie zapachy ... szczególnie za taką cenę.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda wszystko w tym produkcie jest kuszące :)

      Usuń
  9. Lubie takie zapachy na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, chyba nie zniosłaby tego aromatu ;) nie lubię zapachu czekolady :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może ten kakaowy to mało męski zapach ale tą serię z Ziaja uwielbiamy z żoną :) Nawet latem nasza miłość kazała się nam smarować olejkiem od nich ;) To masło mignęło mi kiedyś w sklepie w Berlinie, ale już jakiś czas temu. Gdybym wiedział, że ono tak fajnie pachnie to kupiłbym żonie opakowanie :) Szkoda, jeśli mieliby go wycofać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki wspaniały produkt, jak to zwykle bywa już nie będzie mi dane wypróbować , dlaczego go wycofują ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to tak zawsze jest, że jak coś jest dobrego to wycofują ....:/

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :* wywołuje to za każdym razem uśmiech na mojej twarzy i motywuje do dalszego pisania :)
Jeśli Ci się spodobał mój blog zapraszam do obserwacji ;)
Zawsze odwiedzam osoby komentujące, nie musisz zostawiać linka do swojego bloga, na pewno go znajdę ;)